Franczyzobiorcy Żabki złożyli zawiadomienie do prokuratury
32 franczyzobiorców i byłych współpracowników Żabki zgłosiło podejrzenie przestępstwa. Zarzuty dotyczą m.in. rozliczeń i faktur.
Opublikowano

Grupa 32 franczyzobiorców i byłych współpracowników Żabki złożyła w Warszawie zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. Jak podał 28 października 2026 r. portal Kresy, powołując się na reportaż Moniki Krześniak dla Kanału Zero, zgłaszający kwestionują rozliczenia, stany magazynowe i faktury. To zarzuty wymagające zbadania, a nie ustalenie odpowiedzialności sieci.
Zawiadomienie i dokumenty dotyczące rozliczeń
Według relacji portalu osoby składające zawiadomienie przekazały dokumentację dotyczącą domniemanych nieprawidłowości we współpracy z Żabką. Domagają się zbadania działalności sieci oraz wyjaśnienia zasad współpracy z przedsiębiorcami prowadzącymi sklepy. W centrum sprawy znajdują się rozliczenia towaru i sposób odzwierciedlania ich w dokumentach.
Zawiadomienie obejmuje podejrzenia oszustwa, oszustwa komputerowego, wystawiania i wykorzystywania nierzetelnych faktur, a także fałszu intelektualnego i materialnego. Tak przedstawiony zakres opisuje podejrzenia zgłaszających. Nie należy utożsamiać go z zarzutami postawionymi przez prokuraturę ani z sądowym potwierdzeniem, że doszło do przestępstwa.
Dla oceny tej sprawy istotne jest rozróżnienie między relacją uczestników współpracy, treścią przekazanych dokumentów a ustaleniami organów ścigania. Osoby składające zawiadomienie oczekują właśnie zbadania dokumentacji i ustalenia, czy opisane przez nie zdarzenia mogą stanowić podstawę odpowiedzialności karnej. Samo zgłoszenie podejrzeń nie przesądza o wyniku takiej oceny.
Franczyzobiorcy kwestionują obciążenia za towar
Jedna z najpoważniejszych kwestii podnoszonych w reportażu dotyczy obciążeń za dostawy. „Musimy płacić za towar, który nam nigdy nie przyjechał na sklep” — brzmi wypowiedź przytoczona przez portal Kresy za materiałem Kanału Zero. Jest to twierdzenie osoby opisującej współpracę z siecią, nie niezależnie potwierdzone ustalenie dotyczące konkretnej dostawy.
Rozmówcy dziennikarki wskazują również na zadłużenie, wielogodzinną pracę i konflikty rodzinne. W ich relacjach pojawia się praca trwająca nawet 17 godzin. Opisy te pokazują, jakie skutki finansowe i osobiste zgłaszający wiążą z prowadzeniem placówek. Nie dają jednak podstaw do przypisywania tych samych doświadczeń wszystkim franczyzobiorcom Żabki.
W tej sprawie trzeba oddzielić dwa zagadnienia: ocenę prawidłowości konkretnych rozliczeń oraz ocenę obciążenia pracą i ryzyka biznesowego. Trudna sytuacja przedsiębiorcy nie jest sama w sobie dowodem nierzetelności faktury. Jednocześnie zarzut nieprawidłowego obciążenia za towar wymaga odrębnego wyjaśnienia, niezależnie od tego, czy dany sklep był rentowny.
Z perspektywy społeczności franczyzowej najważniejsze pytanie wynikające z tych relacji dotyczy możliwości sprawdzenia, z czego powstaje zobowiązanie prowadzącego sklep. Chodzi o powiązanie dostawy, stanu magazynowego i faktury, a następnie o sposób wyjaśnienia ewentualnej rozbieżności. To praktyczny obszar kontroli współpracy, odrębny od rozstrzygnięcia zgłoszonych podejrzeń przestępstwa.
Apel o przejrzystość umów i ochronę przedsiębiorców
Osoby występujące w reportażu przedstawiają swoje doświadczenia jako przejaw szerszego problemu dotyczącego zasad współpracy franczyzowej w Polsce. W ich ocenie obecne rozwiązania nie zapewniają przedsiębiorcom wystarczającej ochrony przed niekorzystnymi warunkami umów, niejasnymi rozliczeniami i przenoszeniem ryzyka finansowego na prowadzących placówki.
Zgłaszający apelują do polityków o ustawę regulującą ten model działalności. Oczekują większej przejrzystości umów i rozliczeń oraz wzmocnienia ochrony przedsiębiorców. Jest to postulat uczestników sporu, a nie informacja o uchwaleniu nowych przepisów czy wprowadzeniu obowiązujących zmian.
Wątek legislacyjny towarzyszy zawiadomieniu, ale go nie zastępuje. Postulat zmiany zasad współpracy odnosi się do przyszłych warunków funkcjonowania społeczności franczyzowej. Zawiadomienie dotyczy natomiast konkretnych podejrzeń i dokumentów przekazanych do zbadania. Rozdzielenie tych kwestii pozwala uniknąć traktowania apelu o ustawę jako dowodu w indywidualnym sporze.
Co warto sprawdzić we własnej współpracy
Dla obecnych i przyszłych franczyzobiorców sprawa jest powodem do uważnego przejrzenia zasad dokumentowania dostaw oraz kwestionowania obciążeń. Przed podpisaniem umowy warto ustalić, jakie dane pozwalają odtworzyć rozliczenie sklepu, jak zgłasza się brak towaru i jak dokumentowana jest odpowiedź franczyzodawcy. Pytania powinny dotyczyć konkretnych procedur, a nie wyłącznie ogólnych zapewnień o wsparciu.
Prowadząc już placówkę, warto zachowywać potwierdzenia dostaw, dokumenty magazynowe, faktury, korekty i korespondencję dotyczącą reklamacji. Przy sporze pomocne może być zestawienie każdej kwestionowanej pozycji z datą, dokumentem i opisem rozbieżności. To zalecenie organizacyjne, nie ocena dowodów przekazanych przez osoby zgłaszające sprawę Żabki.
Praktyczny wniosek: przed wejściem do społeczności franczyzowej sprawdź nie tylko warunki finansowe, lecz także możliwość samodzielnego zweryfikowania rozliczeń. Jeśli pojawia się spór, dokumentuj konkretne zdarzenia i oddzielaj podejrzenia od faktów możliwych do wykazania.



