Dzikie Pląsy planują sale franczyzowe w Wilanowie i Lublinie
Dzikie Pląsy zapowiadają dwie sale franczyzowe na początek 2027 r. Centrala szacuje inwestycję w placówkę na około 300 tys. zł.
Opublikowano

Dzikie Pląsy przygotowują dwie kolejne franczyzowe sale zabaw: na warszawskim Wilanowie i w Lublinie. Otwarcia zaplanowano na przełom stycznia i lutego 2027 roku. Marka, która obecnie ma pięć placówek, rozwija koncept łączący dziecięcą zabawę z aktywnościami wspierającymi rozwój najmłodszych.
Dwie nowe lokalizacje na początku 2027 roku
Według informacji opublikowanych 6 listopada 2026 roku przez Franchising.pl sieć Dzikie Pląsy obejmuje obecnie dwie sale własne oraz trzy franczyzowe. Placówki własne działają w Gdańsku Osowej i Borkowie. Franczyzobiorcy prowadzą natomiast sale w Piasecznie, warszawskim Wawrze oraz na łódzkich Bałutach.
Kolejnymi punktami na mapie marki mają być Wilanów i Lublin. Obie zapowiadane placówki będą działały we franczyzie. Jeśli otwarcia odbędą się zgodnie z planem, sieć będzie liczyć siedem sal, w tym pięć prowadzonych przez franczyzobiorców. To oznacza, że partnerzy będą odpowiadać za większość lokalizacji marki.
Zapowiedź dotyczy jednak przyszłych otwarć, a nie sal już przyjmujących klientów. Termin wskazany przez markę obejmuje przełom dwóch miesięcy; nie podano konkretnych dni rozpoczęcia działalności. Przy ocenie skali sieci warto więc oddzielać pięć działających placówek od dwóch przygotowywanych.
Dla polskiej społeczności franczyzowej jest to przykład rozwoju konceptu usługowego poza handlem i gastronomią. W przypadku Dzikich Pląsów kolejne otwarcia mają poszerzyć obecność marki zarówno w Warszawie, gdzie działa już sala w Wawrze, jak i o Lublin.
Koncept oparty na swobodnej zabawie
Dzikie Pląsy to marka założona w 2019 roku. Jej sale oferują zajęcia i zabawy wspierające rozwój dzieci, z naciskiem na ich naturalny rytm oraz swobodę aktywności. W opisie konceptu akcentowane jest odejście od sztywnych ram i konwenansów.
To właśnie połączenie rozrywki z elementami wspierającymi rozwój stanowi podstawę prezentowanej oferty. Nie chodzi zatem wyłącznie o samą przestrzeń do zabawy, lecz także o sposób organizowania dziecięcych aktywności. Dla osoby rozważającej współpracę z marką istotne będzie poznanie tego podejścia przed podjęciem decyzji inwestycyjnej.
Sama zapowiedź kolejnych sal nie pozwala jednak ocenić rentowności konceptu ani popytu w konkretnej dzielnicy lub mieście. Rozbudowa sieci i wyniki pojedynczego franczyzobiorcy to różne kwestie. Kandydat powinien sprawdzić, jak oferta odpowiada na potrzeby rodzin w wybranej okolicy, zamiast traktować liczbę otwarć jako gwarancję powodzenia.
Praktycznym krokiem może być wizyta w działającej placówce oraz rozmowa o codziennej organizacji zajęć. Pozwoliłoby to lepiej zrozumieć, jak deklarowane założenia marki przekładają się na prowadzenie sali i kontakt z rodzicami. To szczególnie ważne przy koncepcie, którego wyróżnikiem ma być określony sposób pracy z najmłodszymi.
Lokal około 200 mkw. i inwestycja około 300 tys. zł
Według przedstawionych warunków do uruchomienia sali potrzebny jest lokal o powierzchni około 200 mkw., maksymalnie do 260 mkw. To jeden z podstawowych parametrów, które kandydat na franczyzobiorcę powinien uwzględnić podczas poszukiwania nieruchomości.
Centrala podaje, że inwestycja wynosi około 300 tys. zł. Część nakładów można sfinansować leasingiem. Kwotę należy traktować jako szacunek marki, a nie jako potwierdzony koszt każdej przyszłej placówki. Podobnie możliwość częściowego finansowania leasingiem nie oznacza, że obejmie ono cały budżet przedsięwzięcia.
Przed podpisaniem umowy warto poprosić o szczegółowe rozpisanie tej kwoty. Kandydat powinien ustalić, jakie pozycje obejmuje szacunek, jakie wydatki trzeba ponieść osobno oraz jaka część inwestycji może zostać objęta leasingiem. Osobnego wyjaśnienia wymaga sposób prezentacji kwoty: czy jest ona netto, czy brutto.
Dobrze również oddzielić nakłady na przygotowanie i otwarcie sali od pieniędzy potrzebnych na jej bieżące funkcjonowanie. Własny plan finansowy powinien uwzględniać warunki najmu konkretnego lokalu oraz rezerwę na okres budowania bazy klientów. Są to kwestie do indywidualnej weryfikacji, nie dodatkowe warunki ogłoszone przez markę.
Co sprawdzić przed dołączeniem do sieci
Zapowiadane otwarcia dają osobom zainteresowanym franczyzą usługową konkretny koncept do przeanalizowania: działającą od 2019 roku markę, istniejące sale własne i partnerskie oraz wskazane podstawowe wymagania lokalowe i inwestycyjne. Nie zastępują jednak analizy umowy i rozmów o ekonomice pojedynczej placówki.
Warto zapytać centralę o zakres wsparcia przy uruchomieniu sali, obowiązki partnera, opłaty związane ze współpracą oraz sposób przygotowania do prowadzenia zajęć. Rozmowy z obecnymi franczyzobiorcami mogą pomóc w ustaleniu, na co zwrócić uwagę przy wyborze lokalu i planowaniu codziennej pracy.
Praktyczny wniosek: punktem wyjścia są lokal około 200 mkw. i deklarowana inwestycja około 300 tys. zł. Przed decyzją trzeba jednak potwierdzić pełny budżet, warunki finansowania oraz dopasowanie oferty do konkretnej lokalizacji.



