Aktualności

Damian Ozga: franczyza wymaga zaangażowania, nie tylko kapitału

Damian Ozga sprzedał trzy sieci za 50 mln zł. W rozmowie z Money.pl ostrzega przed obietnicami łatwego sukcesu we franczyzie.

Opublikowano

Damian Ozga: franczyza wymaga zaangażowania, nie tylko kapitału

Franczyza nie jest odpowiednikiem lokaty, a rozpoznawalny szyld nie zastępuje osobistego zaangażowania — taki przekaz płynie z rozmowy Damiana Ozgi z Money.pl. Przedsiębiorca, który zbudował i sprzedał trzy sieci franczyzowe za łącznie 50 mln zł, zwraca uwagę na ryzyko pomijane w obietnicach szybkiego sukcesu. Dla polskiej społeczności franczyzowej to punkt wyjścia do rozmowy o odpowiedzialnym wyborze partnera biznesowego.

Trzy sprzedane sieci i ostrzeżenie dla kandydatów

W materiale opublikowanym 22 czerwca 2025 r. Damian Ozga wystąpił w programie „Biznes Klasa Young” Łukasza Kijka. Według Money.pl zbudował i sprzedał trzy sieci franczyzowe, wśród których były biura podróży MyTravel. Łączna wartość tych transakcji wyniosła 50 mln zł. W rozmowie występował również jako osoba współtworząca markę jubilerską Savicki.

Najważniejsze ostrzeżenie dotyczyło sposobu myślenia o zakupie franczyzy. Ozga przestrzegał przed traktowaniem jej jako inwestycji pozbawionej ryzyka oraz przed franczyzodawcami, którzy zamiast sprawdzonego modelu biznesowego oferują przede wszystkim obietnicę szybkiego sukcesu. To rozróżnienie ma znaczenie już na etapie pierwszej rozmowy o współpracy: atrakcyjna prezentacja nie odpowiada jeszcze na pytanie, jak przedsięwzięcie będzie działało w praktyce.

Kwota uzyskana ze sprzedaży sieci opisuje doświadczenie przedsiębiorcy, nie zaś wynik dostępny dla każdego franczyzobiorcy. Nie należy więc odczytywać jej jako prognozy zarobków pojedynczej placówki ani dowodu, że każdy koncept rozwijany we franczyzie osiągnie podobną skalę. Historia sprzedającego sieć i perspektywa osoby prowadzącej jeden punkt to różne sytuacje biznesowe.

Biznes dla bliskiej osoby? Nie bez jej udziału

Ozga odradzał także podejście, w którym franczyza ma być biznesem „dla dziecka czy partnera”, jeśli przyszły prowadzący nie jest rzeczywiście zaangażowany. Sednem tej uwagi nie jest relacja rodzinna, lecz gotowość konkretnej osoby do zajmowania się przedsięwzięciem. Samo zapewnienie pieniędzy na rozpoczęcie działalności nie rozstrzyga tej kwestii.

Dla kandydatów do społeczności franczyzowej oznacza to potrzebę oddzielenia dwóch decyzji: kto finansuje start, a kto będzie odpowiadał za prowadzenie biznesu. Jeżeli są to różne osoby, warto przed podpisaniem dokumentów ustalić ich role, oczekiwania i zakres osobistego udziału. To praktyczny wniosek z ostrzeżenia przedsiębiorcy, a nie przedstawiony w materiale formalny warunek przystąpienia do konkretnej sieci.

Rozmowa nie daje podstaw do twierdzenia, że zaangażowanie samo w sobie gwarantuje powodzenie. Wskazuje natomiast, dlaczego nie warto zastępować oceny przyszłego prowadzącego przekonaniem, że marka wykona za niego całą pracę. Decyzja o wejściu do sieci powinna uwzględniać nie tylko dostępne środki, ale również świadomą zgodę na obowiązki związane z działalnością.

Savicki: rozwój oparty na doświadczeniu klienta

Drugim ważnym wątkiem rozmowy był rozwój Savicki. Według opisu Money.pl marka wyrosła z lokalnego jubilera mającego dwa punkty do sieci 12 salonów, z przychodem sięgającym 100 mln zł. Są to dane przytoczone przy publikacji materiału w czerwcu 2025 r.; nie stanowią potwierdzenia obecnej liczby salonów ani aktualnych wyników firmy.

W opisie tej zmiany pojawiły się konkretne rozwiązania dotyczące zakupów: stoliki do przymiarki pierścionków oraz wysyłanie miarki jubilerskiej kurierem do domu klienta. Materiał wiąże rozwój marki z usprawnieniami, które odpowiadały na praktyczne potrzeby kupujących. Zamiast samej deklaracji wzrostu pokazuje więc elementy sposobu obsługi i organizacji sprzedaży.

Ozga zainwestował w ten biznes 6 mln zł. Money.pl podało również marżę końcową na poziomie 10–11 proc. oraz cel 17–18 proc. EBITDA. Tych informacji nie należy traktować jako jednej miary: podany wynik marży końcowej i cel dotyczący EBITDA opisują różne kategorie. Materiał nie daje też podstaw, by przedstawiać je jako rentowność dostępną potencjalnemu franczyzobiorcy Savicki.

Co sprawdzić zamiast ufać obietnicy sukcesu

Wypowiedzi Ozgi można przełożyć na prostą zasadę przygotowania do rozmów: prosić o dowody działania modelu, zamiast poprzestawać na deklaracjach. Warto zapytać, z czego wynikają prezentowane rezultaty, jakiego okresu dotyczą i czy opisują całą sieć, własne placówki organizatora, czy działalność pojedynczego partnera. To rekomendacja redakcyjna wynikająca z przedstawionego ostrzeżenia, nie lista wymagań wskazanej marki.

Równie ważna jest uczciwa rozmowa o własnej roli. Osoba zainteresowana franczyzą powinna ustalić, czy chce rzeczywiście prowadzić biznes, czy jedynie ulokować kapitał. Wywiad Ozgi przypomina, że tych oczekiwań nie warto utożsamiać.

Praktyczny wniosek: przed wyborem franczyzy zweryfikuj podstawy obiecywanych wyników i ustal, kto faktycznie będzie prowadził działalność. Znany szyld ani cudzy sukces nie zastępują tych dwóch sprawdzianów.

Źródła

Darmowy przewodnik

Pobierz darmowy przewodnik po zakupie franczyzy

Wpisz swoje dane, a my wyślemy Ci przewodnik e-mailem. Możesz go również pobrać natychmiast.

Używamy Twoich danych, aby wysłać przewodnik i zrozumieć zainteresowanie społecznością franczyzową. Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Najnowsze artykuły