Eurocash: około 15 tys. sklepów i plan dalszego wzrostu
Eurocash skupia około 15 tys. sklepów franczyzowych i partnerskich. Przedstawiciele spółki szacują wzrost o 1000 placówek w dwa lata.
Opublikowano

Eurocash skupia około 15 tys. sklepów działających pod różnymi szyldami w modelach franczyzowych i partnerskich — podała 1 października 2026 r. Strefa Biznesu. Przedstawiciele spółki szacują, że w ciągu najbliższych dwóch lat liczba placówek wzrośnie o kolejne 1000. Dla polskiej społeczności franczyzowej to wiadomość przede wszystkim o skali współpracy niezależnych sklepów, a nie o rozwoju jednej marki.
Około 15 tys. placówek, ale nie jeden szyld
Podana liczba obejmuje sklepy należące do różnych sieci powiązanych z grupą. Łączy również dwa rodzaje współpracy: franczyzową i partnerską. To ważne zastrzeżenie przy interpretowaniu wielkości Eurocash. Około 15 tys. placówek nie oznacza bowiem takiej samej liczby sklepów jednej marki ani punktów działających na jednakowych zasadach.
Według przywołanej publikacji grupa ma już więcej sklepów niż sama Żabka. Dla tej drugiej sieci wskazano 13 tys. placówek, według stanu na 8 września 2026 r. Zestawienie pokazuje skalę Eurocash, ale porównuje zbiór różnych szyldów i modeli współpracy z jedną siecią. Nie jest więc prostym porównaniem dwóch identycznie zorganizowanych struktur.
Różnica wynosi około 2 tys. sklepów. Nie należy jednak wyprowadzać z niej wniosków o przeciętnej sprzedaży, rentowności czy atrakcyjności warunków dla franczyzobiorców. Takich danych materiał nie podaje. Sama liczba punktów opisuje rozmiar organizacji, lecz nie pozwala ocenić wyników pojedynczego przedsiębiorcy ani kosztów prowadzenia konkretnego sklepu.
Dla czytelnika rozważającego współpracę z siecią najważniejsze jest zatem rozróżnienie między skalą całej grupy a ofertą wybranego szyldu. Informacja zbiorcza stanowi punkt wyjścia do dalszych pytań, nie zastępuje jednak analizy konkretnego modelu.
Kolejne 1000 sklepów w perspektywie dwóch lat
Przedstawiciele Eurocash szacują wzrost liczby sklepów o kolejne 1000 w ciągu najbliższych dwóch lat. W odniesieniu do obecnej, przybliżonej bazy oznaczałoby to zwiększenie liczby placówek o około 6–7 proc. Przy realizacji tego scenariusza grupa skupiałaby około 16 tys. sklepów.
To przeliczenie pokazuje skalę zapowiedzi, ale pozostaje zależne od wykonania planu. Nie jest informacją o już osiągniętym wyniku. W udostępnionym materiale nie wskazano szczegółowego harmonogramu, podziału wzrostu między poszczególne szyldy ani udziału modeli franczyzowych i partnerskich w planowanej liczbie placówek.
Nie ma też podstaw, by wszystkie dodatkowe punkty nazywać nowymi otwarciami. Wzrost liczby sklepów skupionych przez grupę nie musi być tym samym co przyrost nowo uruchomionych lokali handlowych. Publikacja nie rozstrzyga, jakimi drogami Eurocash zamierza powiększyć swoją strukturę.
Z perspektywy społeczności franczyzowej istotne będą więc kolejne komunikaty doprecyzowujące zapowiedź. Dopiero informacje o konkretnych sieciach, lokalizacjach i zasadach przystąpienia pozwolą ocenić, jakie możliwości rozwoju pojawią się dla przedsiębiorców. Na obecnym etapie potwierdzona jest skala szacowanego wzrostu, nie jego szczegółowy przebieg.
Restrukturyzacja i dwa różne mierniki pozycji
Strefa Biznesu wskazuje, że po zakończeniu restrukturyzacji Eurocash ma szansę umocnić pozycję największego operatora sieci franczyzowych i partnerskich w polskim handlu spożywczym pod względem liczby placówek. Jest to opis perspektywy związanej z restrukturyzacją, a nie potwierdzenie zakończenia tego procesu.
Osobno spółka chce umocnić pozycję trzeciego operatora sieci detalicznej w Polsce pod względem obrotów, z 10-procentowym udziałem w rynku. Tej informacji nie należy łączyć z rankingiem liczby sklepów w jeden wskaźnik. Liczba placówek i obroty odpowiadają na różne pytania o wielkość działalności.
Dla przedsiębiorcy analizującego ofertę współpracy takie rozróżnienie ma praktyczne znaczenie. Rozbudowana sieć punktów nie stanowi sama w sobie dowodu na określony poziom przychodów pojedynczego sklepu. Podobnie pozycja grupy pod względem obrotów nie przesądza o marży partnera ani o czasie zwrotu jego nakładów. W przedstawionych danych nie ma podstaw do takich ocen.
Co z tej zapowiedzi wynika dla przedsiębiorców
Wiadomość o Eurocash pokazuje znaczenie łącznej skali sklepów funkcjonujących w różnych formach współpracy. Jednocześnie przypomina, że pojęcia „grupa”, „sieć”, „franczyza” i „partnerstwo” nie powinny być używane zamiennie przy ocenie konkretnej propozycji biznesowej.
Osoba zainteresowana dołączeniem do jednej z sieci powinna potraktować zapowiedź wzrostu jako powód do zebrania szczegółowych informacji. Warto pytać, którego szyldu dotyczy oferta, jaki model współpracy przewidziano oraz jakie obowiązki i koszty zapisano w umowie. To zalecenia dotyczące oceny oferty, nie opis warunków obowiązujących w Eurocash.
Praktyczny wniosek: około 15 tys. sklepów potwierdza skalę grupy, a zapowiedź kolejnego tysiąca wyznacza kierunek rozwoju. Decyzję o współpracy należy jednak oprzeć na warunkach konkretnej sieci i rachunku ekonomicznym własnego sklepu, nie na samym rankingu liczby placówek.



